jest taki ktoś

31 lipca 2017

https://www.youtube.com/embed/amlYSTlts5s

a za kilka dni ślub.

//shemkel, bez poczucia czasu

hmm

18 grudnia 2015

http://lexetratio.blog.onet.pl/ najstarszy blog ma 10 lat.
http://wygnani.blog.onet.pl/ drugi 9, lecz zawsze był na uboczu.
http://szemkel.bloog.pl/ 8.
i ten… z 6.

cała historia, droga mojej ewolucji.

większość linków już nie działa, blogi znajomych nie istnieją.

//shemkel, raport

nie mam czasu

5 września 2013

i tego się trzymajmy.

(jestem trochę zaskoczony, że udało mi się odgadnąć hasło)

myślę o dzierżawie konia.
i skończeniu książki.
i powrocie do gry na skrzypcach. (1-2h w tą czy w tamtą, póki bilans nie jest ujemny)
i urlopie. Jestem zdecydowanie przemęczony, moje życie jest za intensywne od jakiegoś roku.

Myślę też, że można podróżować w czasie. Właśnie mi się udało. (w końcu i znowu :>)

//shemkel, nie shemkel

Inspiracja

4 października 2012

Jak bliska jest mi teraz ta piosenka.

Sam staję się bezużyteczny.
Odkryłaś ciemność tego świata… za wcześnie, zbyt dosłownie.

Mmmm… jestem ofiarą kontekstu. Jeszcze kilka dni. Nie znam słów, które mógłbym użyć. Boję się.

//shemkel, nieudolnie prostując skrzydła.

Mam swoje IPSy

2 października 2012

Dorobiłem się, jestem grafikiem na 200%.

Zastanawiam się czy nie mam choroby maniakalno-depresyjnej ;O
Strach. Jobs kiedyś powiedział, że strach przed śmiercią jest jednym z najwspanialszych uczuć jakie go spotkało. Bledną przy nim nasze wszelkie wątpliwości, wszystko staje się drugorzędne… I już wiemy czego chcemy.
Oraz to, jak osiągnąć cel.

Unikanie odpowiedzi jako odpowiedź. Nie, to nie może się udać ;>

//shemkel, na wpół złamanym piórem.

ps. Blog boryka się z problemami. Np. gdy wybierze się notki z danego miesiąca, nie widać wszystkich, tylko ostatnią. Zastanowię się jak to naprawić za jakiś czas :)

Jazdaaaa!

29 września 2012

Wracam do jazdy konnej. Cieszę się jak dziecko. Niemalże biegam w euforii po mieszkaniu. Szalenie mi tego brakowało :)

//shemkel, obłęd powraca

ps. A teraz… Skrzypię. (czy tam skrzypcuję :D)

ps2. Nasza ostatnia gra ma artykuł na głównej Onetu! ŁIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII! :D

ps3.:

Reprise

4 września 2012

Jeszcze
możesz oddychać

Przechylasz
głowę do tyłu

Rozkoszując
się zenitem

 

Jeszcze
możesz oddychać

Opresyjność
kultury wzmaga się

Przy próbie
ucieczki

 

Jak
przyciąganie gwiazd

Rośnie przy
większych odległościach

Relatywny
punkt odniesienia

 

Jeszcze
możesz oddychać

Próbujesz
krzyczeć

Zawracając
czas

 

Nigdy nie
słodzę herbaty

Mieszam tylko

Ostentacyjnie

Rozkoszuję
się esencją

 

Jeszcze
możesz oddychać

Na granicy
odwrotu

Szukasz
przetrwania

 

Czekam tam na
ciebie

Nie spieszno
mi do domu

Itaka jeszcze
przetrwa niejedną wojnę

 

Jeszcze
możesz oddychać

a ja czekać

na wyniki
igrzysk

przykaz
cezara

nagłą
rezygnację

niewysłaną
wiadomość, pisaną codziennie w myślach emisariusza.


//shemkel, w tajemiczym uśmiechu latarni ulicznych.

tagi:

Spadłem

30 sierpnia 2012

z konia.

Poobijany, z wybitym barkiem. Znów. Muszę zrobić sobie przerwę. Niestety :/
//shemkel, bez kontekstu
tagi:

Awans

15 sierpnia 2012

uhuhuh.

xD
//shemkel, w obłędzie radości



ps.

;>

ps2.Płyta oczywiście przyszła. Jest rewelacyjna, cudowna, przepiękna. I tak bardzo o mnie… Niestety, psuje mi się ipod, zanosi się na zakup nowego…
tagi:

Bo gdzie jeszcze ludziom…

12 sierpnia 2012

Nic się nie zmieniło, nic.

Szczeniackie pozory. Śmiechu warte przemyślenia… Niskie,
ubogie horyzonty… Używanie słów w błędnym znaczeniu… Próba nadbicia elementarnych
braków w wychowaniu i wiedzy pseudo-wyszukanym słownictwem…

Mogiła.

Nawet Coelho ze swoimi romantycznie dziecinnymi
przemyśleniami dostał by kurwicy czytając te wypociny.

 

Z innych spraw. Wracając wczoraj późnym wieczorem z jazdy
konnej czułem się niesamowicie lekko i szczęśliwie. Chyba daje mi to jeszcze
więcej radości, niż nauka gry na skrzypcach. Jestem szczęśliwy, mogąc realizować
wszelkie marzenia i zachcianki. Może odwiedzę tej jesieni Lwów… mmm.

Zachwyt budzi niebo, półmrok. Oczy pełne radości i
stonowany, subtelny uśmiech.

 

//shemkel, pod wirującym horyzontem.


ps.


Does she? ;>

tagi:

I can be so mean…

3 sierpnia 2012

//shemkel, związany w stagnacji.
tagi:

Niedobrze mi.

1 sierpnia 2012

Wybiórcze podejście do przeszłości. Opaczne interpretowanie
dziejów. Zaborcza, irracjonalna gloryfikacja historii.

O zmarłych mówi się dobrze, lub wcale. Jesteśmy na tyle
sentymentalni że nie umiemy mówić inaczej. Minione czasy jawią się jako coś
piękniejszego, bo odległego. Przecież trzeba w coś wierzyć, będąc uosobieniem
słabości.

Honor, duma, patriotyzm. Przyzwyczaiłem się pisać coś w
dzień początku powstania. Wspominać o powstaniu w Getcie.  Teraz mnie mdli. Ludzie którzy przypomnieli
sobie nagle o polskości poczuwają się do opacznego i spaczonego obowiązku
manifestowania narodowości na swój niski, i prymitywny sposób. Horda polaczków.

Grupa ludzi niosących na ołtarze ludzi którzy już nie mogą
się sprzeciwić, bo są martwi. Dlatego gwałci się ich wolę i osobowość. Wypacza
ich świat.

Odradza się coś na kształt faszystowskiej organizacji życiowych
nieudaczników. Pełnych skrytej nienawiści i strachu. Pełnych wiedzy, która
wypełnia pustkę którą winny zajmować polot i bystrość myśli.

 

 

//shemkel, że ja jebię.


ps. Kilka dni temu miała miejsce premiera nowego albumu EA. Już domnie podróżuje z usa xD

tagi:

Call me…

10 lipca 2012

Za dużo zadań! Przecholowałem, zgłaszając się do jeszcze jednego projektu. Mam tyle zadań że nie wiem od czego zacząć, kończąc wszystko na obijaniu się. pfff.

Ale mam czas żeby poznawać nowe zespoły!

Muszę w końcu wydrukować mapę Lwowa. I zmobilizować się do szukania mieszkania. Pora też pospełniać kilka drobnych finansowych marzeń. Jeszcze nigdy się tak pięknie nie układało.
Zdałem sobie sprawę że jestem jedną z najłodszych osób w biurze. Starszy o kilka lat znajomy powiedział mi że zazdrości że zacząłem tak wcześnie… przyszłość klaruje się. Że aż strach.

//shemkel, sprawdzając puls.

tagi:

Niewybaczalne

2 lipca 2012

Nie licznie na artystów

Trzeba policzyć spadające gwiazdy

Sugerować dobitnie wątpliwość

Nie liczcie na artystów

Nie jasne są wyroki losu

Oczekiwania tłumu

Zasadność głosu

Nie możecie na nich liczyć!

Emocje są falą,

Bazują na fazach księżyca

W locie zawiesza na mnie wzrok

Płaszczem osaczenia

Sąd ostateczny

Nie liczcie proszę na artystów

Treść niesie przesłanie w kontekście chwili

Świadomość jest wyborem

Mowa organizuje się w zbiory

Przetacza krew w nowym cyklu

Listy są wieczne,

Gdy do nich nie wracamy.

 

Strony stają się lekkie, gdy przerzuca się je rytmicznie. Budujące przyzywczajenia. Miejsca, słowa, książki, melodie. Są indywidualne. Jak niebieska tafla srebrnego ekranu, gdzie dźwięki buduja narrację. Każdy widzi odbicia swoich doświadczeń. Katuję się pięknem. Muszę zrozumieć. Jestem cierpliwiy, jednak ciekawość czai się w każdej twarzy. Hłasko powiedział kiedyś, że gdyby Romeo i Julietta zyli współcześnie, nawet w tym samym mieście, prawdopodobnie nigdy by się nie spotkali. I nie była by to niczyja wina.

Sprawiedliwość nie istnieje, zostaje nam zemsta…

 

//shemkel, ponad wszelką wątpliwość

tagi: ,

Apogeum.

18 czerwca 2012

I studiowanie zakończone. W gruncie rzeczy nie odczułem tego że coś się zmieniło… ostatni rok więcej rozmawiałem z wykładowcami przez mejle, niż na żywo. N samej uczleni też żadko bywałem… Studiowanie stało się bardziej kulą u nogi, niż jakimkolwiek rozwojem.

Zabawne. Wydawało mi się że osiągnąłem istne apogeum lekceważenia podczas matury. To, jak olewająco podchodziłem do egzaminu dojżałości zasługuje na uznanie… wydawało mi się że już bardziej się nie da. Okazuje się że jest inaczej – do obrony dyplomu i oddania wszystkich papierków z tym związanych podchodziłem lekko i obojętnie. W ostatni dzień oddania oświatczeń i prac dyplomowych przyszedłe na uczelnie nieprzygotowany, skupiony na czymś co w normalnym świecie jest drugorzędne.
Na szczęście wszystko poszło bardzo dobrze. Można iść dalej.

Odnoszę wrażenie że takie sprawy są dla mnie nieistotne. Wyniki matury chyba gdzieś zgubiłem. Nie wiem gdzie podziałem dyplomy, wyróżnienia, czy inne artefakty sukcesu. Są małe. Nie świadczą o tym co reprezentuje się sobą, pierwsze wrażenie jest po mojej stronie.

//shemkel, lekceważąco.

tagi:

  • RSS